ładowanie

Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że kontynuując przeglądanie tej strony wyrażasz zgodę na zapisywanie na Twoim komputerze tzw. plików cookies. Ciasteczka pozwalają nam na gromadzenie informacji dotyczących statystyk oglądalności strony. Jeżeli nie wyrażasz zgody na zapisywanie ich zmień ustawienia swojej przeglądarki internetowej.

Od sztucznej rzeczywistości do selfie. Autoportret w twórczości współczesnych polskich artystów

fot. Alicja Kielan
06.10.2017
26.11.2017

Od sztucznej rzeczywistości do selfie. Autoportret w twórczości współczesnych polskich artystów

Biorąc za punkt wyjścia twórczość jednej z najważniejszych reprezentantek rodzimej neoawangardy, Natalii LL, a zarazem odwołując się do tradycyjnej konwencji artystycznego autoportretu, wystawa podejmie temat tożsamości polskich artystów współczesnych różnych pokoleń.

Sposób obrazowania związany jest z technicznymi środkami uwieczniania obrazu. To jak widzimy świat i siebie w nim, wyraźnie zmienia się w powiązaniu z możliwościami rozszerzającymi „naturalne postrzeganie” zmysłowe. To czego dowiadujemy się z tych obrazów o sobie wprost kształtuje nasze aspiracje i wyobrażenia o tym „jak jest” i „jak ma być”. Kolejne techniczne rewolucje zmieniały narzędzia reprezentacji (i sztukę) nie tylko bezpośrednio, wprowadzając „nowe media”, ale też pośrednio, oferując za każdym razem obrazy, które wcześniej nie były do pomyślenia. Zmiany ekonomiczne i polityczne są zaledwie odbiciem tych przeobrażeń. Lustro, camera obscura, fotografia (wielokrotna ekspozycja, negatyw, zdjęcia z wykorzystaniem odbicia lustrzanego – tzw. portrety wielokrotne), film, zapis i korekcja cyfrowa obrazu, sieciowanie, a wreszcie banalny selfie-stick to kolejne wynalazki, które przybliżały nam nasz własny wizerunek, a jednocześnie, im dalej w las nowoczesności (epoki opętanej indywidualnością), coraz bardziej destabilizowały naszą tożsamość. Bez trudu każdy może dziś wykonać autoportret. Nie potrzeba do tego ani blejtramu, ani gliny, ani żadnych nawet specjalnych umiejętności. Wystarczy palec. Wszystkie środki do jego powstania i publikacji mamy bowiem w kieszeni. Jednocześnie coraz mniejszą wagę przywiązujemy do prawdy tego obrazu, a nawet do prawdy w ogóle.   

„Odciążenie” – żeby posłużyć się określeniem niemieckiego filozofa, Petera Sloterdijka – związane z techniczną i administracyjną dostępnością narzędzi tworzenia i performowania własnego wizerunku – publikacja własnych zdjęć związana jest bowiem ze świadomością reguł spektaklu – wywołuje w szeregach klasycznej z ducha lewicowej krytyki instynktowną nieufność. Skoro każdy może bez trudu zaprezentować siebie jako kogokolwiek, dlaczego mielibyśmy traktować poważnie te przedstawienia, to tylko woda na młyn dochodów sieciowych korporacji? Ich obieg jest sterowany i programowany przez przemysł informacyjny, napędzany naszą uwagą, kapitalizuje na niej bezwzględnie. Nie dajmy się oszukać! Tymczasem pod bokiem tej argumentacji wyrosła postawa, która formułuje problem zupełnie inaczej: Skoro każdy może bez trudu zaprezentować siebie jako kogokolwiek, dlaczego by nie być, kim się chce! Kimś wpływowym, pożądanym, zabawnym, nad-atrakcyjnym. Dlaczego nie dogadzać swoim potrzebom i nie spełniać swoich marzeń, nie troszcząc się o nieuniknione zyski, osiągane tak czy siak naszym kosztem? Trolling is new punk! Na tym odkryciu opiera się np. feminizm najnowszej generacji. To tak zwany „selfie-feminizm”. Na podobnych założeniach opierały się także hiperkonformistyczne strategie generacji artystów debiutujących na początku XXI w., którzy za sobą pozostawili transformacyjną kontestację i polityczną krytyczność sztuki potransformacyjnej.

W sztuce wrocławskiej neoawangardy rejestracje, manipulacje i tautologiczne redefinicje własnego wizerunku stanowiły jeden z głównych środków demonstrowania własnych koncepcji, zarówno w odniesieniu do sztuki jak i do rzeczywistości poza-artystycznej. Dlatego prace Natalii LL, pierwszej damy wrocławskiej sztuki neoawangardowej, stanowią dla konstruowania wystawy podstawową cezurę, a jednocześnie inspirację, wytyczając wstępny „horyzont zdarzeń” dla wystawy. Oryginalna i wyjątkowa twórczość artystki podlega obecnie kolejnej fali intensywnej interpretacji, która nowej ocenie poddaje zawarte w niej pierwiastki intuicyjne, emancypacyjne i zmysłowe – wizjonersko przemieszczające hierarchię aktów poznawczych. Autorka "Sztucznej rzeczywistości" otwiera perspektywę, w której próbujemy uchwycić realizowane w różnych mediach autodefinicyjne zabiegi kolejnych pokoleń artystów, od klasyków „straconego pokolenia” sztuki lat 80. przez okres transformacyjnego aksjologicznego chaosu, po nową internetową rzeczywistość XXI w.Dlatego na wystawie znajdą się prace różnych pokoleń artystów, od klasyków sztuki awangardowej i transawangardowej po nowe obiecujące nazwiska.

Tekst: Anka Mituś

Wystawie poświęcony będzie specjalny numer magazynu Biuro - Organ Prasowy BWA Wrocław z tekstami Jakuba Woynarowskiego, prof. Marty Leśniakowskiej, Zofii Krawiec i Romualda Demidenki.

kuratorzy: Anna Mituś, Paweł Jarodzki 


Galeria Awangarda BWA Wrocław | Wrocław, ul. Wita Stwosza 32

Powrót do listy wydarzeń